Buntownicy kamery - czechosłowacka Nowa Fala

47 filmów, 14 tygodni, 2 kina, 1 festiwal! Jedyny taki przegląd filmów czechosłowackiej Nowej Fali lat 60. już wkrótce w Warszawie.

W 2016 roku minie dokładnie 50. rocznica przyznania „Sklepowi przy głównej ulicy“ - reprezentantowi Nowej Fali zaliczanemu do arcydzieł kina światowego - pierwszego w historii Oscara dla czechosłowackiego filmu. Trudno o lepszą okazję do przypomnienia polskim widzom najważniejszych dzieł tego nurtu. Ta okrągła rocznica spowodowała, że takie instytucje jak Filmoteka Narodowa, Czeskie Centrum, Instytut Słowacki, Gutek Film oraz Fundacja RAW postanowiły zjednoczyć siły, by zorganizować wyjątkowy przegląd filmowy pod hasłem Buntownicy kamery - czechosłowacka Nowa Fala. 

W ciągu trzech miesięcy widzowie warszawskich kin Iluzjon i Muranów oraz wrocławskiego kina Nowe Horyzonty zobaczą kilkadziesiąt dzieł poprzedzonych, w większości, prelekcjami pozwalającymi pełniej zrozumieć kontekst kulturowy, historyczny i społeczny  Czechosłowacji  lat  60. XX wieku.  Unikatowa  forma – połączenie  festiwalu i przeglądu – umożliwi zainteresowanym widzom obejrzenie wszystkich tytułów, co jest trudne w przypadku festiwali organizowanych w formie pokazów weekendowych czy całotygodniowych. Projekcje w ramach przeglądu będą się odbywać dwa razy w tygodniu: w kinie Iluzjon we czwartki, a w kinie Muranów we wtorki.

Lata 60. XX wieku w wielu krajach Europy to okres zmian społecznych i politycznych, czas buntu młodych filmowców, czas poszukiwania nowych środków wyrazu. Tak narodziły się francuska Nowa Fala czy ruch „młodych gniewnych“ w Wielkiej Brytanii. Również czeskim i słowackim twórcom udało się wówczas sięgnąć artystycznych wyżyn, czemu towarzyszyły podjęte przez społeczeństwo próby zerwania z reżimem komunistycznym.

Czechosłowacka Nowa Fala to olbrzymi ruch filmowy, będący integralną częścią rewolucji kulturowej i świadomościowej Czechów i Słowaków lat 60., która przeszła do historii pod nazwą Praskiej Wiosny. Młodzi filmowcy, którzy na poczatku tej dekady skończyli praską „filmówkę“ (FAMU), chcieli realizować filmy inaczej, niż robiło się to do tej pory – zarówno od strony formalnej, jak i tematycznej. Po latach powojennej cenzury, strachu i szarości, przyszła odwilż, którą twórcy wykorzystali, by pojawić się z nową estetyką i nowymi tematami. Ciekawiły ich codzienne, intymne sytuacje, okruchy zwykłego życia pozbawione obowiązującej do tej pory ideologii. Aby to, co tworzyli, było jeszcze bardziej autentyczne, a widzowie mogli utożsamiać się z bohaterami, rezygnowali z aktorów zawodowych na rzecz naturszczyków, gotowe dialogi zaś zastępowali fragmentami improwizowanymi. Złagodzenie cenzury pozwoliło na wprowadzenie do kina tak charakterystycznego dla Czechosłowacji czarnego humoru. Bezkompromisowość, odwaga w podejmowaniu ważnych i niewygodnych tematów, przełomowość formy, awangardowość języka filmowego oraz wspomniany oryginalny humor to wartości, które europejskie kino zawdzięcza w dużej mierze właśnie Nowej Fali.

To, co udało się stowrzyć ówczesnym „buntownikom kamery“ - Formanowi, Chytilovej, Menzlowi, Němcowi, Jakubisko, Hanákowi i innym - nim podcięła im skrzydła inwazja wojskowa w 1968 roku i powrót surowego reżimu, do dziś zalicza się do najwybitniejszych osiągnięć, jakie kiedykolwiek stworzyli czescy i słowaccy filmowcy. Za dowód niech posłuży fakt, iż kinematografia czechosłowacka - jako jedyna w ciągu zaledwie dwóch lat - zdobyła dwa Oscary dla filmów nieanglojęzycznych: za „Sklep przy głównej ulicy” (1965, reż. Ján Kadár, Elmar Klos) i „Pociągi pod specjalnym nadzorem” (1966, reż Jiři Menzel).

 Czechosłowacka  Nowa Fala to filmy znane, nagradzane na festiwalach na całym świecie i cieszące się niesłabnącym zainteresowaniem kinomanów, ale  także niszowe produkcje artystyczne, często eksperymentalne, bardzo istotne z punktu widzenia oddziaływania na kulturę i sztukę europejską. To również filmy, które z przyczyn polityczno-ideologicznych zostały zmarginalizowane.

Przegląd  Buntownicy kamery - czechosłowacka Nowa Fala  oferuje  skarby z     Filmotek: praskiej, bratysławskiej i warszawskiej, a wśród nich takie hity, jak „Miłość blondynki”, „Pociągi pod specjalnym nadzorem”, „Sklep przy głównej ulicy”, "322" czy „Palacz zwłok”. W przeglądzie nie zabraknie także tytułów mniej znanych: „Morgiana”, „Waleria i tydzień cudów”, "Gdy skończy się ta noc", „Hotel dla cudzoziemców” i wielu innych.

W trakcie trzech miesięcy trwania retrospektywy widzowie będą moglispotkać się z wieloma wybitnymi twórcami, którzy specjalnie na tę okazję przyjadą z Pragi i Bratysławy. Swoją wizytę nad Wisłą zapowiedzieli m.in. aktorka Magda Vašáryová oraz reżyserzy: Jiří Menzel, Dušan Hanák, Drahomíra Vihanová. Nie zabraknie także gości z Polski, którzy opowiedzą o wpływie czechosłowackiej Nowej Fali na ich twórczość. Przegląd uzupełnią także prelekcje oraz panele dyskusyjne z udziałem historyków i teoretyków kina.

Festiwal rozpocznie się w kinie Iluzjon w weekend 19-21 lutego, kiedy to zaprosimy widzów na projekcje sześciu najbardziej reprezentatywnych filmów tego nurtu oraz  na wykład o zjawisku Nowej Fali czechosłowackiej, a także na spotkania z wybitnymi reżyserami: z autorem „Pociągów pod specjalnym nadzorem” – Jiřim Menzlem,twórcą obrazu „322“ – Dušanem Hanakiem oraz z Andrzejem Wajdą i Markiem Piwowskim.

20 lutego odbędzie się również wykład pt. "O praskim cudzie nieco inaczej". Skąd się wzięła czechosłowacka Nowa Fala, zwana też praskim cudem filmowym? Jak była odbierana wtedy, później, a jak widziana jest dzisiaj? Czym zasłynęła, a na co szanse jej odebrano? Na powyższe i inne - zadane przez publiczność - pytania odpowie historyk kina i animator kultury filmowej Maciej Gil.

Dzieła czechosłowackiej Nowej Fali będą również jednym z filarów filmowej części projektu Wrocław – Europejska Stolica Kultury. Od 23 lutego do 30 czerwca będzie je wyświetlać kino Nowe Horyzonty, które także zaproponuje wizyty czeskich i słowackich filmowców oraz krytyków.

*